| | CENTRUM ZDROWIA "ASTEMUS" | | | | |
| ![]() | |
| |  | PROMUJEMY ZDROWY STYL ŻYCIA I NATURALNE METODY LECZENIA ! |
| | |  |
|
| |
NAJNOWSZA METODA LECZENIA I DIAGNOZOWANIA NOWOTWORÓW
Po raz pierwszy w Polsce w Gliwickiej Klinice Onkologii uruchomiono nowoczesny sprzęt medyczny - cyklotron. Jest on jedną z nielicznych tego typu maszyn w Europie. Pomoże lekarzom w lepszym diagnozowaniu i szybszym leczeniu raka.
– Cyklotron służy to produkcji izotopów. Ten wykorzystywany jest do produkcji farmaceutyków, które w formie znaczników podawane są pacjentowi. Dzięki nim podczas badania tomografem lekarz ma bardzo dokładny obraz nowotworu – wyjaśnia Dawid Pogoda (25 l.), radiochemik w Centrum Onkologii w Gliwicach.
Maszyna szczególnie pomoże osobom, które miały nowotwór. Lekarz będzie mógł stwierdzić, czy nastąpiły przerzuty. Szybciej i dokładniej będzie je mógł odnaleźć w ciele człowieka. Gliwicki cyklotron ma być dostępny również dla innych szpitali. Przy maszynie pracuje 6 osób w systemie zmianowym i dzięki temu jego możliwości mogą być w pełni wykorzystane.
|
ZA CHOROBĘ WRZODOWĄ ŻOŁADKA I DWUNASTNICY ORAZ NOWOTWORY PRZEWODU POKARMOWEGO ODPOWIADA BAKTERIA HELICOBACTER PYLORI !
Na początku XX wieku James Ewing, amerykański patolog, przekonywał, że zarazki nie wywołują raka. Przekonanie o słuszności tej tezy było tak powszechne i mocno zakorzenione w mentalności badaczy, że herezją stały się wszelkie twierdzenia o bakteryjnym czy wirusowym pochodzeniu nowotworów i wielu innych chorób. Dwaj australijscy uczeni dr Barry Marshall i dr Robin Warren próbowali przekonać świat nauki przed 30 laty, że bakterie Helicobacter pylori mogą wywoływać wrzody przewodu pokarmowego. Przez wiele lat mało kto dawał temu wiarę. Wtedy zdesperowany Marshall w 1984 r. zdecydował się nawet na wykonanie eksperymentu na samym sobie. Połknął dużą dawkę bakterii Helicobacter pylori, a po kilku dniach miał wszystkie objawy ostrego zapalenia błony śluzowej żołądka: bóle brzucha, nagłe napady głodu, mdłości i wymioty. Czyli wszystkie objawy choroby wrzodowej. Dopiero w 2005 r. obaj uczeni za to odkrycie zostali uhonorowani Nagrodą Nobla.
Obecnie udowodniono również że bakteria H. pylori może powodować zmiany nowotworowe. Dzieje się tak ponieważ w obszarach powstawania nadżerek i owrzodzeń najczęściej stwierdza się duże nasilenie nacieków zapalnych. Nacieki zmienionych komórek zaburzają prawidłową strukturę komórek nabłonkowych, oraz uwalniają wolne rodniki, proteazy i mediatory lipidowe. Natomiast wolne rodniki przyczyniają się do wzmożenia tempa mutacji komórek gospodarza. A dodatkowo na komórki nabłonka (z zewnątrz) toksycznie działają uwalniane przez tę bakterię substancje cytotoksyczne. W efekcie kumulacja tych czynników powoduje nasilenie efektu niszczenia warstwy nabłonkowej. Im bardziej aktywny jest proces zmian zapalnych, tym większe jest prawdopodobieństwo wystąpienia zaburzeń w procesie regeneracji uszkodzonego nabłonka i pojawienia się zmian przedrakowych (metaplazja)..
Wnioskuje się, że wystąpienie zakażenia H. pylori z następowym pojawieniem się zapalenia błony śluzowej żołądka jest podłożem do zapoczątkowania procesu karcynogenezy. Większa część raków żołądka powstaje na podłożu wcześniejszego zapalenia błony śluzowej żołądka lub dwunastnicy spowodowanego zakażeniem H. pylori.
|
CZY OTYŁOŚCIĄ MOŻNA SIĘ ZARAZIĆ ?
Rodzina i znajomi osób otyłych także znacznie częściej są otyli - wynika z badań, o których informuje "New England Journal of Medicine".
Co może być przyczyną otyłości ?
Czy tylko niewłaściwe żywienie jest najczęściej przyczyną otyłości ?
Naukowcy z Harvard Medical School oraz University of California w San Diego przeanalizowali zebrane w ciągu 32 lat dane dotyczące ponad 12 tys. osób, uczestniczących w wielkim kardiologicznym projekcie Framingham Heart Study. Wynika z nich, że ryzyko otyłości jest większe o 57 proc. w przypadku przyjaciół osób otyłych, o 40 proc. - w przypadku rodzeństwa, a o 37 procent dla współmałżonka. Stwierdzono że większy wpływ wywierały osoby tej samej płci - zwłaszcza mężczyzna na mężczyznę.
Zdaniem wielu badaczy czynniki środowiskowe i społeczne mogą mieć znaczący wpływ na rozwój otyłości. Ale jak wytłumaczyć to zjawisko jeżeli znajomi i przyjaciele mieszkali daleko od siebie.
Prawdopodobnie otyłość danej osoby zmienia pogląd jego krewnych i znajomych na "normalną masę ciała" i sprawia, że tolerują własne przybieranie na wadze. Jednak wielu komentujących wyniki badań ekspertów nie jest co do istnienia takiej zależności przekonanych.
Co więc może powodować otyłość ?
Może są to geny ?
Ta teoria wydaje się być najbardziej prawdopodobna, jednak nie do końca.
A jeżeli to wirusy lub bakterie powodują tycie ?
Naukowcy z uniwersytetu w Detroit, udowodnili że istnieją takie mikroby. Specjalnie zainfekowali oni myszy i kury pewnym rodzajem ludzkiego wirusa z grupy adenowirusów. W odpowiedzi zwierzęta zaczęły gromadzić tkankę tłuszczową. Autor eksperymentu Nikhil Dhurandhar podkreśla, że tego typu reakcji nie wywoływały u zwierząt ich własne adenowirusy. Zdaniem uczonego także ludzie zakażeni tym mikrobem mogą przejawiać skłonność do tycia. - Prawdopodobnie nie jest to jedyny drobnoustrój, który zwiększa u nas produkcję tkanki tłuszczowej – przypuszcza naukowiec. Adenowirusy występują powszechnie wokół nas i jesteśmy ciągle narażenia na ryzyko zakażenia nimi. Łatwo się przenoszą z jednego człowieka na drugiego. Wywołują zazwyczaj infekcje tzw. przeziębieniowe. Wciąż niewiele wiadomo o nich i metodach działania na organizm ludzki. Dhurandhar od lat próbuje wyjaśnić to zjawisko. Badacz zwraca uwagę, że pierwsze doniesienia o tym, że przyczyną otyłości może być najzwyklejsza infekcja wirusowa, pojawiły się w latach 90. właśnie podczas badań na zwierzętach. Od tej pory zidentyfikowano wiele drobnoustrojów, które inicjują wzrost tkanki tłuszczowej u różnych gatunków zwierząt. – Wreszcie poznaliśmy i takiego mikroba, który prawdopodobnie wywołuje identyczną reakcję u człowieka – podkreśla Dhurandhar.
|
SEKS ORALNY MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ ŚMIERTELNEJ CHOROBY NOWOTWOROWEJ !
Wyobraźmy sobie co się dzieje podczas pieszczot oralnych, czyli kontaktu ust jednego z partnerów z genitaliami tego drugiego. Ile i jak różnych pasożytów przenosimy do naszej jamy ustnej, które wędrują dalej w głąb naszego organizmu. Tą drogą dostają się do naszego organizmu np. groźne wirusy, bakterie kałowe oraz jaja mniejszych i większych pasożytów. Niesie to ze sobą ogromne ryzyko, bo niektóre pasożyty jak np. onkogenne wirusy przenoszone drogą płciową mogą sprzyjać powstawaniu nowotworów jamy ustnej, języka i gardła. Jak duże jest to ryzyko, sprawdził zespół Maury Gillison z Johns Hopkins University. Dla badaczy nie był to temat nowy - są autorami pierwszych prac, które w ogóle dowiodły, że takie "nowotworowe" zakażenia są możliwe.
Maury Gillison wraz z kolegami przeanalizowała 46 tys. przypadków wpływu zachowań na różne postacie raka jamy ustnej i gardła, jakie miały miejsce w ostatnich kilku dekadach. Okazało się, że ich liczba rośnie w szybkim tempie - pomiędzy rokiem 1973 a 2004 częstość zachorowań zwiększyła się aż o 30 proc. "Największy wzrost zanotowaliśmy w grupie młodych mężczyzn. Naszym zdaniem świadczy to o tym, że młodzi mężczyźni znacznie częściej i znacznie wcześniej, niż to było jeszcze 20 lat temu, uprawiają seks oralny" - wyjaśnia uczona na łamach "Journal of Clinical Oncology". Seks oralny stwarza nawet większe zagrożenie rakiem gardła niż palenie papierosów czy picie alkoholu – twierdzą specjaliści z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health w Baltimore. Z ich badań wynika, że osoby mające w swoim życiu więcej niż pięciu partnerów, z którymi uprawiały tzw. miłość francuską, są o 250 proc. bardziej narażone na raka gardła niż inni. Wirus brodawczaka ludzkiego w jednakowym stopniu uszkadza śluzówkę szyjki macicy i gardła, gdzie może zapoczątkować powstawanie komórek nowotworowych. Zainfekowane tym wirusem osoby aż 32 razy częściej były narażone na ryzyko zachorowania na raka gardła. U osób zainfekowanych HPV 16 – szczególnie groźnym typem tego wirusa – ryzyko wystąpienia raka gardła wzrasta aż 58-krotnie.
|
|
|
|